|
|
Narkotyki, łapówki i organizacje paramilitarne – skandale wokół domu Oranje Z każdą europejską rodziną królewską związany jest jakiś skandal. Od niestosownych deklaracji księcia Edynburga, przez romanse żonatego z Dianą księcia Karola, po finansowe skandale holenderskiej rodziny królewskiej i jej domniemaną ingerencję we wpis w Wikipedii, która miała wyciszyć plotki. Z dynastią Orańską związanych jest zresztą sporo skandali, które rozegrały się wewnątrz królewskiego pałacu i poza jego murami. Najsłynniejszy z nich wybuchł w 2007 roku, kiedy jeden z dzienników zaczął relacjonować wydarzenia z życia dworu i domniemanej ingerencji we wpis na Wikipedii dotyczący skandalu, który zmusił księcia do rezygnacji z prawa do królewskiego tronu. W tamtym okresie rzecznik Królewskiej Służby Informacyjnej przyznał, że książę Johan Friso – syn królowej Beatrix i mąż Mabel, księżnej Oranje-Nassau – zmienił kilka słów w popularnej encyklopedii internetowej tak, by ich wydźwięk był bardziej przychylny dla jego rodziny. Cały skandal zaczął się w 2003 roku, kiedy księżna zaprzeczyła prawdziwym pogłoskom na temat swojego studenckiego romansu z lordem narkotykowym, Klaasem Bruinsmą. Nie była to pierwsza afera związana z holenderską rodziną królewską. Pierwsza wybuchła już pięćdziesiąt lat wcześniej. W połowie lat 50. książę Bernhard zaangażowany był w coś na kształt osobistej wendety przeciwko znachorce Greet Hofmans. Hofmans była bliską przyjaciółką królowej Juliany, żony księcia Bernharda, co sprytnie wykorzystywała znacznie ingerując w losy państwa. |
|
Kolejny skandal z księciem Bernhardem w roli głównej wybuchł, gdy na jaw wyszło, że przyjął on od Amerykanów łapówkę w wysokości 1 100 000 dolarów. W zamian książę poparł zawarty z Lockheed Coroporation kontrakt na produkcję myśliwców. Gdy afera wyszła na jaw, książę stracił urząd Inspektora Generalnego Holenderskich Sił Zbrojnych, skandal przyczynił się też do rychłej abdykacji królowej Juliany. Główny bohater nowej serii Kina Europa Beatrix, Oranje w ogniu jeszcze kilka razy trafił na pierwsze strony europejskich gazet. Na początku lat 90. ubiegłego wieku wyszło na jaw, że zbierane na cele charytatywne pieniądze tak naprawdę zostały wydane na prywatny projekt księcia. Media podały, że książę Bernhard zatrudnił należącą do założyciela Specjalnych Służb Powietrznych Sir Davida Stirlinga KAS International, a pracujących w niej najemników (głównie brytyjskich) wykorzystywał do walki z kłusownikami w rezerwatach przyrody. Paramilitarna organizacja położyła kres nielegalnemu handlowi kością słoniową, ale otwarcie mówi się, że jej członkowie czerpali ogromne korzyści ze swojej działalności. Opublikowany w 2004 roku wywiad ujawnił, że książę Bernhard rzeczywiście przyjął łapówkę od Lockheed i jest ojcem dwóch nieślubnych córek, które przyszły na świat już w czasie trwania jego małżeństwa. Powrót do Beatrix, Oranje w ogniu |
|
|



