Robert Salengro – męczennik robotników

Roger

Robert Salengro – męczennik robotników

Na próżno szukać jego imienia wśród panteonu współczesnych męczenników. Trudno się temu dziwić, w końcu współczesne społeczeństwo od polityki znacznie bardziej ceni sobie rozrywkę. A przecież większość naszych praw, jako pracowników, zawdzięczamy właśnie jemu, jego polityce i wizji równości wszystkich obywateli.

Roger Salengro właściwie całe swoje życie poświęcił dla dobra ogółu. Dzieciństwo spędził w Dunkierce na północy Francji. Później przeprowadził się do Lille, gdzie studiował literaturę. To w tym mieście zaczęło się jego zaangażowanie w ruchy społeczne: dołączył do, założonej przez lewicowych studentów, francuskiej brygady KAI (Międzynarodowa Komunistyczna Partia Robotnicza).

W 1912 roku, już jako żołnierz, jawnie sprzeciwił się tzw. prawu Trzech Lat (francuski projekt wydłużenia obowiązkowej służby wojskowej do trzech lat). Został wtedy wpisany do „Karnetu B”, dokumentu zawierającego nazwiska osób podejrzanych o szpiegostwo w III Republice Francuskiej.

Do francuskiej armii trafił raz jeszcze, tuż po wybuchu I wojny światowej. W czasie jednej z walk próbował odzyskać ciało zamordowanego przyjaciela. Niestety, został pojmany przez oddziały niemieckie. W więzieniu jego stan zdrowia bardzo się pogorszył, po wyjściu z celi ważył zaledwie 42 kilogramy.

Po wojnie Salengro został dziennikarzem, powrócił też do aktywności politycznej. Ogromnej energii do działania i politycznym wizjom zawdzięcza wielokrotne nominacje na radnego miasta Lille. Był też prefektem departamentu Lille-Sud-Ouest, a w 1925 roku mieszkańcy miasta wybrali go na swojego burmistrza. Urząd ten objął jeszcze dwa razy: w roku 1929 (po rezygnacji Alexandre’a Bracke-Desrousseauxa) i w roku 1935.


Przełomem w karierze politycznej Salengro był rok 1936. Wtedy to premier Léon Blum zaproponował mu stanowisko ministra spraw wewnętrznych. Był to okres panowania tzw. Frontu Ludowego (koalicja partii komunistycznych, socjalistycznych i socjaldemokratycznych przeciwko rosnącej sile ruchów faszystowskich). Powstało wtedy wiele reform poprawiających jakość życia najbiedniejszych obywateli Francji.

Jedną z najważniejszych reform Salengro było podpisanie tzw. porozumień z Matignon. Dokument ten powstał zaraz po wybuchu strajku generalnego, tuż po wyborze Frontu Ludowego w maju 1936 roku, i nazywany jest „Wielką Kartą Swobód francuskiej siły roboczej”. W porozumieniu pracownicy otrzymali między innymi prawo do legalnego organizowania demonstracji, pełne prawo do tworzenia związków zawodowych, wzrost płac od 7 do 12% oraz prawo do płatnego urlopu wypoczynkowego.

W samym środku zmian wprowadzanych przez rząd Bluma, Salengro padł ofiarą licznych ataków ze strony prawicowych ugrupowań powiązanych z faszystami.

Kampania przeciwko ministrowi zaczęła się 14 lipca 1936 roku (we Francji dzień ten jest świętem narodowym). Prawicowa gazeta L'Action Française opublikowała artykuł zarzucający Salengro dezercję w czasie I wojny światowej. Aferę szybko podchwyciły pozostałe skrajnie prawicowe gazety takie jak Gringoire. Politycy (w tym Henri Becquart) zaczęli kampanię zniesławiającą, posądzano go nawet o homoseksualizm.

Sam Salengro cierpliwie odrzucał wszystkie oskarżenia, wspierał go w tym premier Blum, a wojsko przedstawiło stosowne dokumenty potwierdzające, że minister nie tylko nie był dezerterem, ale też cierpiał w niemieckiej niewoli.

Zmęczony ciągłymi zarzutami, 18 listopada 1936 roku popełnił samobójstwo w swoim apartamencie w Lille. Zostawił dwie kopie gazety Gringoire i dwa listy, w których napisał: „jeśli nie udało im się mnie zhańbić, przynajmniej poniosą odpowiedzialność za moją śmierć”.

Przyczyny śmierci Salengro wywołały wiele emocji. Miesiąc po pogrzebie wprowadzono prawo pozwalające na nałożenie na wydawnictwa kar za zniesławienie.

Powrót do Sprawa Salengro

 
  

Roger

 

Roger