Wersalski dwór

 

Wersalski Dwór

Wersalski dwór

Urodzony w 1638 roku Ludwik na tronie Francji zasiadł mając niecałe pięć lat. Po jego koronacji rządy w państwie sprawowali matka króla, Anna Austriaczka, oraz wyznaczony na regenta kardynał Jules Mazarin.

Ku zaskoczeniu ogółu, po śmierci kardynała Ludwik postanowił przejąć władzę w państwie. Dewizą Króla Słońce były słowa Nec pluribus impar (łac. wywyższony nad wszystkich).

W 1682 roku oficjalną rezydencją Ludwika XIV stał się Wersal – wyryty w kamieniu emblemat absolutyzmu. Oczy całego świata zwrócone były w stronę francuskiego dworu. By zaimponować zagranicznym ambasadorom i zademonstrować swoją wielkość król wykorzystał nawet piękną, pełniącą rolę metresy (faworyta, kochanka króla, często także powierniczka królowej), markizę de Montespan.

Odgrywała ona istotną rolę wśród dworzan. Dzięki zaufaniu, jakim darzył ją król (a czasami nawet królowa), wpływy markizy sięgały sfer politycznych i życia towarzyskiego. W ten sposób kobiety takie jak markiza de Maintenon miały ogromny wpływ na Ludwika XIV i na stałe zapisały się w historii Wersalu.

Życie całego wersalu skupiało się wokół działań króla. Zawsze otaczali go krewni i służba. Wieczorami szlachta spotykała się przy wspólnych zabawach lub kąpieli w basenie. W Wersalu ściśle przestrzegano zasad etykiety, dworzanie nie przepuszczali żadnej z okazji umożliwiającej pokazanie się w towarzystwie króla.

Wersalski dwór

Najnowsze modowe trendy w Wersalu wyznaczały, znienawidzone przez wszystkich, metresy. By zaspokoić swoje żądze i pragnienia wydawały one ogromne sumy pieniędzy na haftowane złotem, wysadzane, atłasowe czy aksamitne suknie. Markiza de Montespan wylansowała model sukni ciążowej nazwanej „niewinną”. Fryzura „hurluberlu”, noszona przez markizę de Sevigne, wprowadziła modę na kręcone włosy. Dopiero po dwóch dekadach wyparła ją inna, zwana „fontanges”. Fryzura ta powstała w 1680 roku, kiedy metresa Ludwika XIV, markiza de Fontanges, w czasie jednego z polowań zaczepiła włosami o gałąź. Oczarowany król poprosił, by nigdy nie zmieniała uczesania.

Życie w Wersalu charakteryzowały przepych i sztuka. Kobiety chodziły w pełnym makijażu i pięknych strojach. Obserwowały króla i zastawiały na niego małe pułapki - robiły wszystko by zbliżyć się do Słońca.

Powrót do Madame de Pompadour