|
|
Wywiad z Adrianą Altaras How Jak zaczęła się Twoja praca przy projekcie Niemcy 09? Producent serii, Harald Sieber, jest moim przyjacielem. O projekcie opowiedział mi na długo przed jego realizacją. Reżyserowi Hansowi Steinbichlerowi spodobała się moja gra, zostałam więc włączona do obsady, gdzie zagrałam u boku wspaniałego Josefa Bierbichlera – odtwórcy głównej roli w naszej części kolekcji. Kolejną część reżyserowała aktorka Susanne von Borsody. Znałyśmy się z wcześniejszych wspólnych występów. Zagranie młodej muzułmanki stanowiło dla mnie spore wyzwanie, tym bardziej, że sama jestem Żydówką. Film na różne sposoby odnosi się do współczesnych Niemiec, jakie jest Twoje postrzeganie tego kraju? W ostatnich latach Niemcy bardzo się rozwinęły. Zamieniają się w wielokulturowy kraj, co bardzo doceniam. Jakie Twoim zdaniem jest przesłanie projektu Niemcy 09? Seria przekazuje więcej niż jedną wiadomość, to także interesujące spojrzenie współczesnych reżyserów na pewne istotne kwestie. Producent przygotowywał Niemcy 09 przez kilka lat. Zadawał pytania w stylu „czy uważasz, że ciągle potrzebne są nam prawa człowieka?", „jeśli po sześćdziesięciu latach wciąż stanowią oni część Niemiec, kim dla nas są?". Czy poznałaś innych reżyserów i aktorów? Jak rozwijał się cały projekt? Kilku uczestniczących w projekcie reżyserów i aktorów znałam jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Jak na serię zareagowała niemiecka publiczność? Widzowie byli zakłopotani i rozbawieni, zwłaszcza po pokazie premierowym. Myślę, że taka reakcja publiczności stanowiła zamierzony cel Haralda Siebera. Pracujesz jako aktorka teatralna, kinowa i telewizyjna. Które z tych wcieleń najbardziej Ci odpowiada? Po co zastanawiać się co jest lepsze? Kocham całą swoją pracę. Jesteś doświadczoną aktorką. Co możesz nam powiedzieć o cechach charakterystycznych niemieckiego kina? Jest coś, co widzowie zobaczą tylko w filmach niemieckich? Niemieckie kino stale i cierpliwie toruje sobie drogę. Mamy całą masę wspaniałych aktorów i reżyserów. Chciałabym też wspomnieć, że kilka rewelacyjnych produkcji powstało pod okiem ludzi o tureckim pochodzeniu. Współczesne kino niemieckie jest bardzo europejskie. Przeładowane problemami, typowe a czasami zbyt powolne, o specyficznym, nietypowym dla tej części świata, poczuciu humoru. Dobre niemieckie filmy opowiadają codzienne historie bez zdradzania swoich bohaterów. Nad czym obecnie pracujesz? Reżyseruję dwie opery La Vie Parisienne Jacques Offenbach oraz Toscę Pucciniego. Niedawno pojawiłam się też w musicalu.
|


