|
|
Wywiad z Carlosem Ruizem Carmoną (reżyser filmu) Co było inspiracją do powstania dokumentu? Z drugiej strony Portret jest psychospołeczno-emocjonalną analizą mężczyzny i kobiety żyjących w czasach dyktatury, ucisku, rezygnacji i ubóstwa. To losy pokolenia, którego życiowe wybory zostały ograniczone przez brak wykształcenia i niski status społeczny. To czasy moich rodziców i im podobnych. Ludzi, którzy żyli w Hiszpanii w czasie trwania i po zakończeniu wojny domowej. Film jest intymnym i szczerym portetem mojej rodziny. Dlaczego zdecydowałeś się na sportretowanie życia swoich rodziców? Dlaczego czerń i biel? Głównym celem narracji jest stworzenie efektu snu, w którym teraźniejszość miesza się z przeszłością. To samo-refleksyjna przestrzeń, w której moi rodzice dyskutują i wspominają. Jednym z pamiętnych momentów filmu jest scena, w której twoja matka mówi „nigdy nie byłam szczęśliwa". Jak zareagowałeś na to stwierdzenie? Moja mama w bardzo młodym wieku straciła oboje rodziców. Przez osiem lat mieszkała z dziadkami, a następnie rozpoczęła pracę u bogatych rodzin z wyższych sfer społecznych. W tamtym okresie pracowała po dwanaście godzin dziennie w zamian za jedzenie i miejsce do spania. Bardzo często wspominała, że nie miała prawdziwego dzieciństwa, nie miała czasu na zabawę i naukę tak jak inne dzieci. Podobnego wyzysku i niesprawiedliwości doświadczyło wielu ludzi z tamtego pokolenia, zwłaszcza kobiet. Ta społeczno-kulturowa niesprawiedliwość, rozdarcie, ubóstwo i ucisk są efektem wybuchu hiszpańskiej wojny domowej. Kiedy usłyszałem te słowa poczułem frustrację. Chciałem jeszcze lepiej zrozumieć co myślą i czują moi rodzice. Nad czym obecnie pracujesz? Z drugiej strony jestem w trakcie realizacji dwóch projektów dokumentalnych, które być może zostaną sfinansowane w ramach programu europejskiego. Projekty te badają wpływ historycznej dyktatury na rozwój demokracji i globalizacji. |
