Wywiad z Edem Sheeranem

Ed Sheeran

Ed Sheeran

 

Powrót do Ed Sheeran

Wywiad z Edem Sheeranem

Jak to wszystko się zaczęło? Kiedy Twoja muzyczna kariera nabrała tempa?

Można powiedzieć, że zająłem się muzyka na poważnie w wieku 16 lat, kiedy porzuciłem szkołę i wyprowadziłem się z domu. Wszystko zaczęło się około dwóch lat temu.

Jakie są Twoje muzyczne korzenie? Jacy artyści są dla Ciebie inspiracją?

W młodości słuchałem głównie folku i hip-hopu. Mój tata zafascynował mnie także muzyką Springsteena, Boba Dylana, itp. Obecnie słucham wielu brytyjskich i amerykańskich raperów. Myślę, że to wszystko ma wpływ na moją twórczość.

Co stanowi inspirację do Twoich tekstów?

Inspiracją dla każdej piosenki jest zazwyczaj ciekawa historia. Coś w rodzaju osobistego doświadczenia, którego byłem świadkiem. Opisuję zarówno to co przeżyłem jak i to co czułem.

Jak Twoja muzyka powinna wpływać na słuchaczy?

Tak naprawdę to nie zamierzam na nikogo wpływać. Myślę, że ludzie powinni odbierać muzykę taką, jaka jest. Staram się tworzyć utwory, które mi się podobają. Jeżeli moja muzyka podoba się również słuchaczom, to jestem bardzo szczęśliwy.

Uważasz, że muzyka europejska różni się znacząco od amerykańskiej?

Nie sądzę aby muzyka odmiennych kultur posiadała wiele różnic. Wszystko opiera się na uczuciach i wyrażeniu siebie. Moje utwory sklasyfikować można jako muzykę amerykańską, muzyka amerykańska podobna jest do brytyjskiej. Muzyka w Wielkiej Brytanii ma wiele wspólnego z muzyką francuską, hiszpańską itd. To wszystko jest ukazaniem siebie i własnych emocji.

Kilka pytań na temat teledysków: wideoklip do utworu „The A Team” został wyświetlony na portalu Youtube ponad 30 milionów razy, natomiast w „Lego House” wystąpił Rupert Grint. Jesteś znany z wielkiego zaangażowania podczas tworzenia swoich teledysków.

Wydaje mi się, że teledysk to nie tylko wizualizacja i promocja utworu. To oddzielna forma sztuki, która doskonale łączy się z muzyką. Wideoklip nie może być jedynie uzupełnieniem piosenki, powinien przyciągać uwagę nawet wtedy, kiedy dźwięk jest wyłączony. Z takim zaangażowaniem staram się pracować nad moimi teledyskami.

Jak tworzyłeś teledysk, w którym Rupert Grint zagrał Twojego psychofana?

To było całkiem zabawne. Teledysk był kręcony podczas występu w kopalni w Hatfield. W pewnym momencie zszedłem ze sceny a na moim miejscu pojawił się Rupert. Widzowie byli bardzo zaskoczeni, byłem niezwykle ciekawy ich reakcji.

Jak rozpocząłeś współpracę z grupą Snow Patrol?

Muzyków z zespołu Snow Patrol poznałem podczas wspólnego koncertu w Szwajcarii. Występowaliśmy z Lennym Kravitzem. Po imprezie wokalista grupy zostawił pod moimi drzwiami notatkę „Ed, zapraszamy na drinka”. Poszedłem więc na spotkanie organizowane po koncercie i usłyszałem „Jedź razem z nami w trasę koncertową”. I tak to się zaczęło.

Nad czym teraz pracujesz?

Moje projekty… Obecnie promuję w Ameryce swój debiutancki album. Singiel „The A Team” trafia do rozgłośni radiowych. To główne obszary mojej koncentracji.

Powrót do Ed Sheeran