Wywiad z Fiederem Wittichem

   

 Powrót do 13 semestrów

Wywiad z Fiederem Wittichem (reżyser)

Jak powstał pomysł na 13 semestrów?

Wraz z Oliverem Ziegenbalgiem napisaliśmy scenariusz oparty na jego własnych doświadczeniach – Oliver przez trzynaście semestrów studiował matematykę finansową. Na początku były obawy, czy uda nam się przekazać wszystkie wzloty i upadki sześcioletniego studiowania. W końcu - po trzech długich latach pisania - udało nam się. Kiedy więc producent Jakob Claussen zauważył, że nie powstał jeszcze niemiecki film tego gatunku wiedzieliśmy, że nadszedł nasz czas.

Co chcieliście przekazać tym filmem?

Chcieliśmy stworzyć zabawny i czarujący film o życiu niemieckich studentów. Opowiada on o przeciętnym facecie, jego problemach w przyjaźni, miłości, o wątpliwościach i szalonych pomysłach na biznes.

Po zakończeniu szkoły trzeba szybko zdecydować o swojej przyszłości – o tym co chcemy robić przez resztę życia. Niestety nie wszyscy mają to szczęście i dokonują od razu właściwych wyborów.

Wielu młodych ludzi - nie tylko w Niemczech - dopiero w czasie, a nawet już po studiach uświadamia sobie, że to nie to, co chcieliby robić w życiu i decydują się robić coś zupełnie innego. Uważam, że taka zmiana jest dobra. Najlepszym przykładem jest Olivier – odnoszący sukcesy scenarzysta, który z wynikiem celującym ukończył matematykę finansową.

Czy problem złego wyboru kariery jest w Niemczech powszechny?

Nie sądzę żeby było inaczej niż w innych państwach. Ludzie z całego świata podejmują czasem złe decyzje.

Co w czasie kręcenia zdjęć do 13 semestrów stanowiło dla Ciebie największe wyzwanie?

Wszystkie sceny kręciliśmy na wiosnę, więc sceny zimowe musiały być naprawdę przekonujące. Największym wyzwaniem dla mnie, jako reżysera, była jednak praca z aktorami, których bohaterowie musieli przez te sześć i pół roku dorosnąć i się rozwinąć.

Czy Twoim zdaniem film odzwierciedla zachowanie niemieckiej młodzieży czy może jest raczej satyrą?

Pół na pół. Wiele osób wspominających swoje czasy studenckie przyznaje, że był to ciężki czas wiecznej nauki i zdawania kolejnych egzaminów, ale też jeden z najlepszych okresów w ich życiu.

Jakie są Twoje kolejne projekty filmowe?

Pracuję nad kilkoma scenariuszami, ale najbliższe zdjęcia rozpoczynam na wiosnę 2013 roku – to adaptacja powieści „Becks Letzter Sommer" niemieckiego pisarza Benedicta Wellsa. Po raz kolejny zadajemy pytania jak być szczęśliwym i czy na dokonywanie wielkich zmian w życiu nigdy nie jest za późno. Główny bohater to uczący muzyki w szkole średniej niespełniony rockman. Jeden z jego uczniów okazuje się być szczególnie utalentowany, co oznacza szansę nauczyciela na powrót do świata muzyki.

Powróy do 13 semestrów