|
Wywiad z Francesco Di Leva (aktor)
Jak przygotowywałeś się do tej roli? Miałeś kontakt z osobami ze świata przestępczego? Mafijni milionerzy to adaptacja książki „I Milionari” napisanej przez Gensiniego i Cannavalego. Zacząłem od historii najważniejszych klanów opisanych przez autorów. Grałem Babbę, więc przejrzałem kilka zdjęć i analizowałem jego posunięcia. Razem z reżyserem postanowiliśmy stworzyć mojej postaci maskę, dlatego nazywają go Babbà.
Babbà jest nietypowym przestępcą, którym został za sprawą przyjaciela. Przez całym film ani razu nie trzymał w dłoni broni.
Filmy i seriale o mafii są ostatnimi czasy dość popularne. Jak sądzisz, z czego to wynika? Myślę, że ten fenomen dotyczy głównie południowej części świata i peryferii. Obszarów zupełnie pozbawionych policyjnej kontroli i wpływów politycznych. Czuję się jak mieszkaniec południa, bo sam również mieszkam na peryferiach.
Grałeś w kilku produkcjach o tej tematyce. Co twoim zdaniem wyróżnia Mafijnych milionerów? W przeciwieństwie do typowych produkcji o gangsterach, reżyser Alessandro Piva postanowił skupić się na rodzinie zbiega i konsekwencjach, jako negatywnych rzeczach, przez które gangsterzy nie mogą wieść normalnego życia.
Mafijni milionerzy to historia znanego klanu kryminalistów. Cechą szczególną tego filmu jest to, że dyrektor przedstawia tu rodzinę jako główną przyczynę przestępczej katastrofy. Jednym z najbardziej reprezentatywnych momentów była wojna Camorry spowodowana śmiercią brata głównego bohatera. Ten film pokazuje jak cienka jest granica oddzielająca życie rodzinne od przestępstwa.
Grałeś na deskach teatru, występowałeś w kinie i telewizji. Które z tych miejsc jest dla Ciebie najważniejsze? Przekornie powiem, że ważniejsza od formatu jest dla mnie jakość produktu końcowego. Jeśli powiesz mi o filmie takim jak Mafijni milionerzy, odpowiem, że wolę kino. Jeśli jednak wspomnisz o sztukach takich jak Gomorra, Il Sindaco di Rione Sanità czy Napoli Milionaria, odpowiem, że wybieram teatr. Wszystko zależy od jakości.
Dlaczego widzowie z całego świata powinni zobaczyć ten film? To film, który podając jako przykład kryminalne imperium rodzinne dowodzi, że zbrodnia w końcu przegrywa. Możemy myśleć, że zło zawsze zwycięży, bo wciąż się odnawia, ale każdego członka mafii czeka tylko jeden los – upadek albo śmierć. Zwykle jeszcze przed 40 rokiem życia.
Powrót do Mafijni milionerzy
|