|
Powrót do Lanester
Wywiad z Franckiem Mancuso (reżyser)
Dlaczego podjąłeś się tego projektu? Czym urzekł cię Lanester? Przede wszystkim tematyką. Historia stanowi serce wszystkiego. Bohaterowie, to co się z nimi dzieje i jak reagują. W tym przypadku fakt, że dowódca oddziału kryminalnego nagle ślepnie, a mimo to kontynuuje śledztwo. Pikanterii dodaje pani taksówkarz, która staje się jego prawą ręką. W normalnym świecie to nie byłoby możliwe. Do tego dochodzi możliwość wyreżyserowania filmu telewizyjnego. No i osobowość producenta, który mnie zatrudnił. Mam tu na myśli Jean-Luca Michauxa.
Co różni książki Guérin od serialu? Bohater powieści jest profilerem – taki zawód nie istnieje we Francji. Trzeba jednak przyznać, że każdy z policjantów z wydziału kryminalnego musi w sobie coś z profilera mieć. Nie możesz pracować nad sprawą morderstwa bez pewnych umiejętności – także tych z zakresu psychologii kryminalnej.
Taksówkarz z książki był mężczyzną z ostatnim stadium raka płuc. Zastąpiliśmy go kobietą, co w naturalny sposób wpłynęło na jej relacje z Lanesterem.
Jak dobieraliście aktorów? Musieli spełniać jakieś szczególne warunki? Obsadą zajęliśmy się po przerobieniu scenariusza. Chciałem pracować z najlepszymi aktorami i technikami. Do głównych ról przesłuchaliśmy wielu popularnych i utalentowanych aktorów, co dowodzi, że projekt był naprawdę interesujący. Szukałem chemii pomiędzy trójką głównych aktorów: Lanesterem, jego bratem i kierowcą taksówki. Znalazłem ją w osobach Richarda Berry’ego, Bruno Salomone’a i Emmy de Caunes. Każda para (Lanester-brat, Lanester-dziewczyna prowadząca taksówkę) świetnie się rozumiała, dobrze dogadywali się też we trójkę. Było ciężko, ale udało się zebrać najlepszy zespół.
Gdzie szukasz inspiracji? Wzorujesz się na filmach jakiegoś konkretnego reżysera? Pod tym względem jestem dość eklektyczny, ale gdybym miał wybrać jednego filmowca, którego filmy zabrałbym ze sobą na bezludną wyspę, byłby to Michael Mann albo Ridley Scott. Obaj mają talent do wyłapywania różnych tematów i tworzenia z nich czegoś niezwykłego. Niezależnie od historii, każdy z ich filmów jest wielkim przeżyciem.
Co dalej z Lanesterem? Będą kolejne odcinki? Może coś związanego z ostatnimi wydarzeniami w Europie i Francji? Skończyłem właśnie pisać trzecią część. Biorąc pod uwagę sukces dwóch poprzednich sezonów, spodziewamy się dalszej kontynuacji serii, ale nie wiadomo jeszcze o czym będą kolejne części.
Nad czym obecnie pracujesz? Mam gotowe dwa scenariusze. Jeden z nich dotyczy sprawy Boudarela i jego działań w czasie I wojny indochińskiej. Drugi to „współczesny thriller mitologiczny” w stylu Harry’ego Angela Alana Parkera. Piszę jeszcze trzeci scenariusz: do filmu La Traque. To historia polowania na Khaleda Kelkala – polowania, w którym brałem udział, bo w 1995 roku pracowałem w paryskim oddziale antyterrorystycznym.
Powrót do Lanester
|