|
|
Wywiad z reżyserem Gunnarem Vikene Skąd wziął się pomysł na stworzenie Vegas? Kilka lat temu pracowałem na oddziale psychiatrycznym. Poznałem tam wielu młodych ludzi, którzy zachorowali z powodu przeżytych doświadczeń. Podobnych przeżyć doświadczają główni bohaterowie Vegas. Myślę, że to był punkt wyjścia do stworzenia tego filmu. Im bardziej zagłębiałem się w ten temat, tym bardziej chciałem go zrobić. Vegas ma być portretem współczesnego norweskiego społeczeństwa? Film porusza problemy bardzo wielu dzieci żyjących w jednym z najbogatszych krajów na świecie. Jak przebiegała współpraca z niedoświadczonymi, młodymi aktorami? Poświęciliśmy bardzo dużo czasu na castingi. W przesłuchaniach wzięło udział prawie 4000 dzieci. W końcu udało nam się znaleźć trójkę niesamowicie utalentowanych, aczkolwiek niedoświadczonych nastolatków. Praca z nimi była niezwykle inspirująca. Chociaż Jørgen, Karoline i Sindre nigdy wcześniej nie występowali przed kamerą, świetnie odnaleźli się w swoich rolach. Jakie są główne problemy młodych Europejczyków i Norwegów? W dzisiejszych czasach głównym problemem młodych Europejczyków jest rosnąca stopa bezrobocia. Dodatkowo jesteśmy bombardowani przygnębiającymi informacjami na temat zmian klimatycznych, upadających gospodarek, nietolerancji oraz konfliktów religijno-etnicznych. Wszystko to prowadzi do strachu i nienawiści. W Norwegii musimy stawić czoła bombardowaniu w Oslo oraz masakrze na wyspie Utøya. Nad czym obecnie pracujesz? Jakie są Twoje plany na przyszłość? Obecnie próbuję rozpocząć pracę na filmem, którego premiera zaplanowana jest na rok 2013. Jest trochę za wcześnie aby mówić o szczegółach. Obraz opowiada historię starszego człowieka, który nie może pozbyć się uczucia pragnienia zemsty. Akcja filmu rozgrywa się w Norwegii i Szwecji. |

