|
|
Wywiad z Jennipher Rodríguez (aktorka) Opowiedz nam o swojej przygodzie z tym projektem. Doskonałym wstępem do kariery aktorskiej okazał się modeling. Zaczynałam jako modelka w Wenezueli, a później zaczęłam interesować się aktorstwem. Zainteresowanie było na tyle silne, że postanowiłam studiować aktorstwo w Mediolanie. Uczęszczałam też na zajęcia do akademii sztuki filmowej (Cineway). W tym czasie zaczęłam już występować we włoskiej telewizji. Jak to się stało, że wenezuelska aktorka zagrała w typowej włoskiej komedii? Identyfikowanie się z kulturą danego kraju to za mało, by zagrać w komedii – szczególnie tej klasycznej, włoskiej. Konieczne jest „konkurowanie” na bardzo surowym rynku, gdzie wyznacznik stanowi jakość. Jak zaczęła się twoja przygoda z włoską sztuką? Nie chciałam studiować medycyny, bo to wymagające studia, których nie mogłabym pogodzić z muzyką. Wybrałam psychologię, której nie skończyłam. Nie chciałam studiować niczego innego, a mój nastrój stawał się coraz gorszy. Jedyną drogą ucieczki od codzienności było „uwolnienie” całej energii na koncertach rockowych. Rodzice zapisali mnie do szkoły dla modelek. Od tego momentu moje życie zmieniło się o 180 stopni. Zaczęła się wspaniała przygoda ze światem mody. Po udziale w wyborach Miss Wenezueli, postanowiłam zacząć jakieś proste studia, które nie przeszkadzałby mi za bardzo w karierze modelki. Wybrałam wieczorowe zajęcia z reklamy i marketingu. Praca modelki wiązała się z wyjazdami do wielu stolic mody, jakimi niewątpliwie są Paryż, Nowy Jork, Londyn czy Mediolan. W Mediolanie pracowałam dla dużych firm, przez co spędziłam tam naprawdę dużo czasu. Przez wiele lat byłam tam związana z przemysłem telewizyjnym. Zrozumiałam wtedy, że nie interesuje mnie pokazywanie siebie przed kamerą, chciałabym móc odgrywać różne role. Zaczęłam myśleć o teatrze i szkole filmowej. Ta ostatnia okazała się doskonałym sposobem na uwolnienie drzemiących we mnie pokładów energii. Twoja bohaterka jest bardzo zmysłowa. Jak aktorka przygotowuje się do takich scen? Nagie sceny w przypadku Morgany były częścią jej „grzesznej” osobowości. Sama nagość nie stanowi dla mnie problemu. Przywykłam do niej pracując jako modelka. Nauczyłam się swojego ciała. Zdjęcia do katalogów z bielizną i kostiumami kąpielowymi, kalendarzy czy pierwszej edycji wenezuelskiego Playboya wymagały ode mnie zmysłowości. Moim zdaniem kluczowa jest tu świadomość własnego ciała. Jakie przesłanie niesie ta komedia? Nad czym obecnie pracujesz? Na koniec chciałabym powiedzieć, że w trakcie naszej życiowej podróży nie powinniśmy zapominać o korzeniach. Nie ważne jaką pracę wykonujemy i gdzie jesteśmy. Naszym obowiązkiem, jako obywateli, jest czynienie dobra dla ludzkości. Nie zapominajmy przy tym o rozwoju i szacunku do siebie samych. Mieszkańcy naszej planety zasługują na miłość i szacunek. |


