Wywiad z Marisą Cruz

Marisa Cruz

Powrót do Pocałuj mnie

Wywiad z Marisą Cruz

Jak przygotowywałaś się do roli?

Przede wszystkim oglądałam filmy z Marilyn. Chciałam jak najlepiej poznać charakter mojej bohaterki. Uczęszczałam też na lekcje śpiewu i odpowiedniego sposobu poruszania.

Czy doświadczenia zdobyte w modelingu przydały się podczas odgrywania roli Marilyn Monroe?

Moje doświadczenie zdobyte w modelingu łączy się z aktorstwem. Podczas pokazu musimy ogrywać różne postacie. Jestem fanką Marilyn, więc było mi łatwiej wcielić się w jej osobę.

Jak podobała ci się podróż do Portugalii z lat pięćdziesiątych?

Byłam zachwycona! Wszystko było bardziej romantyczne i intensywne. W szczególności podobały mi się sukienki noszone w latach pięćdziesiątych.

Która epoka podoba ci się najbardziej? Którą z nich byś wybrała?

Jeśli miałabym możliwość wyboru to zdecydowałabym się na średniowiecze. Bardzo chciałabym być księżniczką mieszkającą w zamku. Znalazłabym swojego księcia z bajki, z którym żyłabym długo i szczęśliwie.

Czy możesz opowiedzieć nam o swojej karierze?

Wraz z moją mamą przybyłam do Portugalii w bardzo młodym wieku (miałam rok). Powodem przeprowadzki była rewolucja. Jako modelka otrzymałam przez przypadek propozycję udziału w filmie. Reżyser Antonio da Cunha Teles uważał, że idealnie nadaję się do roli. Nie miałam doświadczenia w branży filmowej ale zaufałam mu. Byłam dumna z rezultatu naszej wspólnej pracy i niezwykle wdzięczna zespołowi, który bardzo mnie wspierał.

Co sprawia ci większą przyjemność, aktorstwo czy pozowanie?

Zdecydowanie aktorstwo. Pozuję od dwudziestego roku życia i myślę, że już mi wystarczy. Uwielbiam doświadczenia związane z pracą na planie filmowym i mam nadzieje, że niedługo będę mogła je powtórzyć.

Nad czym obecnie pracujesz?

Obecnie pracuję w telewizji. Jestem współprowadzącą cotygodniowego programu. Zwykle gram w nim kilka skeczy komediowych.

Powrót do Pocałuj mnie