Wywiad z Mikko Pöllä

Miko

Wywiad z Mikko Pöllä (twórca serialu)

Jak narodził się pomysł na serial?
Chcieliśmy napisać o ludziach pragnących nowego życia i zdecydowanych na podjęcie radykalnych środków, byle tylko rozwiązać swoje problemy. Uważaliśmy też, że świat potrzebuje serialu z postaciami silnych kobiet w rolach głównych.

Jak długo trwał proces tworzenia?
Dość krótko. Obiecaliśmy rzucić kilka nowych pomysłów fińskiej stacji telewizyjnej. Spodobała im się ogólna idea, pozostało tylko stworzyć bohaterki i historię.

Czego możemy się spodziewać po Czarnych wdowach? Dlaczego ten serial trzeba zobaczyć?
Widzowie mogą oczekiwać nagłych zwrotów akcji i podnoszącego na duchu, komediowego tonu osadzonego w klimacie kryminału.

Serial odniósł ogromny, międzynarodowy sukces. Doczekał się zagranicznych adaptacji. Co to dla ciebie oznacza?
Wiele. Dla twórcy to największy możliwy komplement, kiedy ludzie poza rodzimym krajem chcą oglądać twoją pracę.

W ostatnich latach skandynawskie seriale są bardzo popularne. Jak sądzisz, dlaczego tak jest?
Z jednej strony, nasz sposób przedstawiania historii jest dość bliski amerykańskiej narracji, dzięki czemu nasze dramaty są dobrze rozumiane na całym świecie. Z drugiej, skandynawskie dramaty charakteryzuje wyjątkowy ton – to je wyróżnia i czyni interesującymi.

„Nordic-noir” nazywa się już trendem. Jak postrzegasz rozwój tego gatunku?
Myślę, że to branding pomaga skandynawskim produkcjom podróżować. Osobiście nigdy nie miałem wrażenia, że moje produkcja są częścią brandingu.

Co czeka wdowy w kolejnym sezonie serialu?
Ogromne kłopoty!

Pracowałeś też nad produkcjami takimi jak AngryBirds Film. Jak udaje ci się płynnie przejść z kryminału do komedii dla dzieci?
W moim przekonaniu, kluczem jest zrozumienie o czym piszę. Dlaczego opowiadam tę historię? Co mówi ona o naszym świecie? Po znalezieniu odpowiedzi na te pytania, pisanie w tonie właściwym dla danej publiczności nie jest już takie trudne.

Nad czym obecnie pracujesz?
Razem ze współtwórcą Czarnych wdów, Roopem Lehtinenem, założyliśmy Fire Monkey. Wystawiamy sporo produkcji w Skandynawii i poza jej granicami.

Powrót do Czarne wdowy