|
Wywiad z Ruby O. Fee (aktorka)
Jak zaczęła się twoja przygoda z filmem i rolą tytułowej Zazy? Producent filmu przysłał do mojego agenta scenariusz, który od razu przypadł mi do gustu. Wraz z reżyserem i producentem spotykaliśmy się, aby rozmawiać o naszych wrażeniach i pomysłach dotyczących mojej postaci.
Czym najbardziej urzekła cię Zazy? Zazy jest bardzo pewna siebie. Nic i nikt nie są w stanie jej zatrzymać na drodze do upragnionego celu. Zafascynował mnie jej brak granic moralnych. Jesteś do niej podobna? Potrafię być zdeterminowana i skoncentrowana na drodze do upragnionego celu. W przeciwieństwie do Zazy nie zabiłabym nikogo by zwyciężyć.
Kto był dla ciebie główną inspiracją? Nie umiem wymienić konkretnej osoby lub postaci. Inspirowałam się bohaterami filmów z epoki Francuskiej Nowej Fali. Jak przygotowywałaś się do roli? Wiele o Zazy dowiedziałam się w trakcie przesłuchań kandydatów do roli Tomka. Podczas odgrywania scenek z nowymi partnerami czułam, jak powoli utożsamiam się z bohaterką. W pewnym momencie niemal się nią stałam. Dodatkowo starałam się zrozumieć kierującą nią motywację.
Występowałaś w sztukach teatralnych, filmach oraz telewizji. Gdzie czujesz się najlepiej? Jeśli musiałabym wybrać to postawiłabym na kino z uwagi na towarzyszący mu klimat i energię. Na planie filmowym za każdym razem rodzi się we mnie pewnego rodzaju ekscytacja. Dodatkowo mamy więcej czasu na dopracowanie poszczególnych scen.
Jak zareagowałaś na informację, że Zazy będzie emitowana w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Łacińskiej i Rosji? Czy to pewnego rodzaju szansa? To świetna okazja aby pokazać się z jak najlepszej strony. Jestem bardzo ciekawa co tak zróżnicowana publiczność pomyśli o mnie, mojej bohaterce i filmie.
Powrót do Zazy
|