Wywiad z Saiją Lentonen

interview saija1

interview saija 2

 Powrót do Śmiercionośna komórka

Wywiad z Saiją Lentonen, odtwórczynią roli Satu

Jak przygotowywałaś się do roli Satu?

Aby zapoznać się z nowym dla mnie gatunkiem filmowym, obejrzałam kilka thrillerów, które polecił mi Anders Engström. W celu wiernego wcielenia się w rolę Satu przeczytałam kilkukrotnie scenariusz zwracając szczególną uwagę na detale takie jak wiek i relacje rodzinne mojej postaci. Zaciekawiło mnie to, jak Satu postrzegana jest przez innych bohaterów filmu. Wyobraziłam sobie jak wyglądało jej życie przed rozpoczęciem historii przedstawionej w filmie.

Jak na film zareagowała opinia publiczna? W waszym kraju znajduje się przecież siedziba jednego z największych producentów telefonów komórkowych.

Nie przypominam sobie żeby film wywołał jakieś kontrowersje wśród opinii publicznej.

Wasz film przedstawia pewnego rodzaju spisek. Czy ta historia opiera się na rzeczywistych faktach?

O ile mi wiadomo to czysta fikcja.

Co było największym wyzwaniem podczas wcielania się w rolę Satu?

Film został nakręcony prawie siedem lat temu i tak naprawdę niewiele już pamiętam z tego okresu. Mogę tylko powiedzieć, że nie była to moja najlepsza rola. Rok wcześniej zakończyłam pracę przy produkcji serialu komediowego, którą wspominam niezwykle ciepło. Ciężko było mi przestawić się na tak przeciwstawny gatunek jakim jest thriller. Nie wiedziałam jak w nim zagrać.

Myślisz, że telefony komórkowe mogą być aż tak szkodliwe?

Myślę, że tak!

Dlaczego dla Satu tak ważne było poznanie prawdy dotyczącej jej redakcyjnego kolegi?

Przepraszam, ale nie pamiętam.

Nad czym obecnie pracujesz?

Obecnie jestem na urlopie macierzyńskim. Zajmuję się moim sześciotygodniowym synkiem i czteroletnią córeczką. Po urlopie wracam na deski teatru, mam jednak nadzieję, że w przyszłości pojawią się interesujące propozycje filmowe.

Powrót do Śmiercionośna komórka