Wywiad z Tiziano Ferro

Tiziano Ferro

Powrót do Tiziano Ferro

Wywiad z Tiziano Ferro

Jak opisałbyś swoją najnowszą płytę L'amore è una cosa semplice?

Połączenie włoskich melodii z odrobiną soulu, bluesa i swingu. To bardzo osobisty album, coś w rodzaju pamiętnika, który pisałem w ciągu ostatnich dwóch lat.

Co wyróżnia tę płytę?

Wraz z moim producentem Michelem Canovą postanowiliśmy wydać album „w starym stylu”, tzn. bez wykorzystywania technologii. Utwory zostały nagrane na żywo z zespołem. Pierwszy raz miałem do czynienia z tego rodzaju muzyką, jako miejsce pracy wybraliśmy Los Angeles. W nagraniach udział brali najlepsi bluesowi muzycy: Mike Landau, Vinnie Colaiuta, Reggie Hamilton, Larry Goldings i inni. To było niezwykle ekscytujące i inspirujące doświadczenie. Chciałbym ponownie stworzyć taką płytę.

Parafrazując tytuł Twojego nowego albumu, czy miłość jest dla Ciebie rzeczą prostą?

Miłość istnieje by upraszczać nasze życie. Nie jest to uczucie, które ma wywoływać ból czy gniew. Miłość to prosta potrzeba, której istota jest czysta. Niestety w dzisiejszych czasach ludzie nie dostrzegają jej piękna, komplikując i niszcząc to proste uczucie.

Jak myślisz, kim są Twoi najżarliwsi fani?

Myślę, że żarliwość to bardzo jednoznaczne uczucie. Wyraża to samo niezależnie od kultury i kontynentu na którym się znajdujemy. Muzyka jest dla mnie magiczna, to uniwersalny język wyrażania uczuć. To jedna z najbardziej fascynujących rzeczy jakich nauczyłem się w czasie tych jedenastu lat.

Kiedy i gdzie Twoi fani będą mogli Cię spotkać?

10 kwietnia rozpoczynam trasę koncertową po Włoszech. Mam nadzieje, że zostanie ona rozszerzona na całą Europę i Amerykę Łacińską. Sukces nowego albumu jest zawsze niewiadomą, wszystko może się zdarzyć. Jestem niezwykle podekscytowany promocją albumu L’amore è una cosa semplice (EL amore s una cosa Simple)!

Powrót do Tiziano Ferro